Im lepiej zna się świat, tym bardziej rośnie w nas poczucie jego nieznajomości i przekonanie o jego ogromie - Kapuściński
Napisz do mnie: dominik.sipinski(at)gmail.com



Więcej szczegółów o autorze w języku angielskim: www.sipinski.co.uk. Tam również lista publikacji i kontakt.

czwartek, 18 kwietnia 2013
"Szaron i moja teściowa" to raczej seria anegdot i felietonów niż spójna historia. Rwana, choć przyjemna w lekturze opowieść o życiu w Ramallah na Zachodnim Brzegu Jordanu. Suad Amiry pokazuje absurdy konfliktu izraelsko-palestyńskiego z perspektywy swojej biografii - osoby światowej, wykształconej, często podróżującej, a jednak do cna arabskiej.
środa, 17 kwietnia 2013
Miasto-widmo, bunkry, silosy rakietowe, wódka i tuszonka - Borne Sulinowo ma wielkimi literami wypisaną swoją wojskową przeszłość. Przeszłość, której formalnie nie było, bo w 1945 r. miasto zniknęło. Przynajmniej z map, bo w rzeczywistości na niemal pół wieku stało się ściśle tajną i całkowicie zamkniętą bazą Armii Czerwonej.
piątek, 12 kwietnia 2013
Ghost town, bunkers, nuclear rockets storages, vodka and caviar - all to be found in Borne-Sulinowo. This small town in North-Western Poland has got a half a century break in its existence. It has disappeared from maps in 1945, only to show up again 48 years later. In practice, what all maps showed as big, wild forest was a heavily guarded and top-secret Soviet military base.
wtorek, 09 kwietnia 2013
Such an inscription welcomes guests to a small room in Hallstatt, Austria. Inside, empty eye sockets stare from all sides, few remaining teeth grin in morbid smiles. Who did they belong to? How did faces of these skulls looked like? Who was the person of whom now at best 21 bones remain? This grim ossuary, or "bone house", is one of few of its kind in the world. There is a fascinating story behind each of them.
piątek, 05 kwietnia 2013
To zwykle ciasne, nieduże pomieszczenia. Puste oczodoły spoglądają na mnie z każdej strony. Do kogo należały? Jak wyglądała twarz, z której pozostało w porywach 21 kości, najczęściej połamanych i ukruszonych? Kaplice czaszek i ossuaria to fascynujące miejsca o niepowtarzalnej atmosferze i powstające z najróżniejszych powodów.
wtorek, 02 kwietnia 2013
"A na tym drewnianym siedzeniu swoje cesarskie pośladki sadzał Franciszek Józef..." - w muzeum Klo & So nie ma przewodników, ale gdyby byli, tak właśnie mogliby opisywać jeden z najcenniejszych eksponatów. Wystawa w austriackim Gmunden należy do najbardziej ekscentrycznych na świecie. Znajduje się na niej... 300 "obiektów sanitarnych". Głównie toalet.
poniedziałek, 01 kwietnia 2013
"And here we can see a wooden seat on which emperor Franz Joseph took number 2". There are no guided tours around the Klo & So Museum in Gmunden, but if there were that would be one of the guide's remarks. For this awkwardly fascinating museum boasts collection of 300 toilet seats.
czwartek, 28 marca 2013
Doświadczeni narciarze wiedzą o tym doskonale - jadąc na narty do Austrii, trzeba liczyć się z deszczem i niepogodą. Czy w styczniu, czy w marcu, co najmniej dwa dni w tygodniu będą zmarnowane. Im bliżej wiosny, tym więcej deszczu, ale w rejonie Salzkammergut to nic straconego. Bo i nie jeżdżąc na nartach jest tu co robić.
niedziela, 24 marca 2013
There is a saying among seasoned skiers - if you go skiing to Austria, you will have at least two days a week of rain. And if you go in March, expect more. So, what can you do if you are not too keen on skiing in pouring rain or snow? Here are few tips for a day trip across Salzkammergut, the heart of Austria.
czwartek, 21 marca 2013
Last year a small Austrian town of Hallstatt received an unusual honour. After being enlisted on UNESCO Cultural Heritage, it joined Rayban glasses, Gucci bags and iPhones on the list of goods that the relentless Chinese manufacturing industry counterfeits. A "copy-original" Hallstatt was built in the southern province of Guangdong by the China Minmetal Corporation.
W czerwcu 2012 r. maleńkie austriackie miasteczko Hallstatt tak urzekło szefów China Minmetals Corporation, że ci zdecydowali się zbudować replikę miasteczka. Kopia Hallstatt powstała w Huizhou w prowincji Guangdong na południu Chin. Dzięki temu oryginał odwiedza jeszcze więcej turystów, a już wcześniej była to jedna z największych, choć trudno dostępnych atrakcji Austrii.
wtorek, 19 marca 2013
Shit. This is it. I had it coming, there won't be any safe way out. I have arrived in Van, Eastern Turkey, less than 24 hours ago and here I am, arrested and guarded by a tough-looking policeman with a loaded machine gun. It would be funny, if the police were not so deadly serious about not letting me go.
czwartek, 14 marca 2013
Zasady są po to, by ich przestrzegać. Brzmi to trochę nie na miejscu w tekście pisanym przeze mnie, ale generalnie przyznaję się, że lubię, jak przynajmniej większość przepisów jest przestrzegana. Konkretnie te, które w moim subiektywnym, zdroworozsądkowym spojrzeniu mają sens. Dlatego nie mógłbym na stałe mieszkać w Danii, bo tu jeśli tylko jakaś zasada istnieje, choćby była najbardziej nielogiczna, na pewno nie zostanie złamana.
niedziela, 10 marca 2013
Himzo will soon reach retirement age. So far he still works as a bus driver on one of the suburban routes in Sarajevo. Strongly-built man, he looks scary. And when he speaks, he doesn't appear too nice at all. But just when I thought that I might have met the first rude Bosnian, he quickly showed that behind this harsh appearance, he's got a heart as warm as any other in this nation.
środa, 06 marca 2013
Jeśli to jest perfekcyjna demokracja, a wiele rankingów tak mówi, to ja wysiadam. Od pół godziny siedzę na "kitchen meeting" - plemiennej naradzie wszystkich mieszkańców mojego piętra w duńskim akademiku. Szczypta totalitaryzmu by nie zaszkodziła, bo takie deliberacje to koszmarna strata czasu.
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11